Ruchy wojsk USA a eskalacja destabilizacji Syrii
Webster G. Tarpley, Ph.D.
Waszyngton DC – Siły specjalne USA stacjonujące w Fort Hood w Teksasie zostały poinstruowane by przygotować się do bycia użytymi w Libii nie później niż w lipcu- twierdzi źródło wojskowe. Siły Specjalne byłyby następnie wzmocnione jednostkami zmechanizowanymi Pierwszej Dywizji Kawaleryjskiej, obecnie stacjonującej w Iraku i Afganistanie, razem z innymi komponentami amerykańskiego Trzeciego Korpusu. To doniesienie było dziś nadane w programie radiowym Alex Jones, w kontekście amerykańskich operacji destabilizacyjnych przeciw Syrii oraz ostrego potępienia przez USA Damaszku, i jego sojusznika, Teheranu.
Obserwatorzy wskazują, iż Siły Specjalne USA przebywały w Libii od lutego. Zauważają również, choć kierunek libijski jest wysoce prawdopodobny, iż niektóre z tych jednostek mogą się również znaleźć w drodze do Jemenu, Syrii, i dalej.
Kolejne anonimowe źródło wojskowe wskazywało, iż w magazynach amerykańskiej armii pozostaje obecnie bardzo mało amunicji ze zubożonym uranem. Właśnie to mogło być przesłanką dla zeszłotygodniowych narzekań odchodzącego sekretarza obrony Roberta Gates’a, według którego NATO w Libii ‘kończą się bomby’, a także dla podobnego wystąpienia francuskiego generała NATO Stephane Abrial’a w Belgradzie.
Źródło w Centralnej Komedzie USA (CENTCOM) potwierdziło, iż siły USA są przewidziane do nowych misji zagranicznych, oraz dodało iż jego dział niedawno przerabiał dwa przypadki śmierci żołnierzy Armii USA i trzech zmarłych amerykańskich cywilów, być może najemników. Źródło przypisało te przypadki do Libii, mimo że operacje USA są szeroko rozumiane jako będące pod Komendą Afrykańską USA (AFRICOM).
Te doniesienia powinny być brane łącznie z energicznymi protestami rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych co do obecności amerykańskiego krążownika ‘egidy’ Monterrey (statku z wyposażeniem przeciw-rakietowym) w Morzu Czarnym, łącznie z przybyciem ziemnowodnego (amfibii) statku szturmowego USS Bataan przy wybrzeżu Syrii.
Według izraelskiej strony DebkaFile, która często odzwierciedla poglądy Mossadu „zachodnie źródła dodatkowo donoszą o wzmacnianiu okrętowych sił przeciw-rakietowych na Morzu Śródziemnym. Ta olbrzymia koncentracja jednostek okrętowych przechwytywaczy rakiet wygląda na przygotowania Waszyngtonu na ewentualność wypuszczenia się z lądowymi rakietami Iranu, Syrii, Hezbollahu przeciw amerykańskim i izraelskim celom w wypadku interwencji USA w Syrii w celu zatrzymania wycięcia opozycji”. Debka również wspomina, iż Hezbollah jest w trakcie przesuwania swych znaczących nabytków rakietowych północnego Libanu do środkowych rejonów kraju, bliżej Izraela.”
Administracja Obamy jest tym samym na kursie zderzeniowym z Kongresem o specjalne prawa wojenne (War Powers Act), wymagające ustawodawczej akceptacji wojny libijskiej do 20 czerwca. Jeśli Obama będzie dalej bombardował Libię po poniedziałku, albo wzmocni atak powietrzny inwazją naziemną, wpadnie w pułapkę impeachmentu.
Awlaki ‘The CIA lackey’: ArcyTerrorysta
Jak podaje Gazeta.pl radykalny Imam Anwar al-Awlaki cudem uniknął śmierci. Awlaki jest, jak podaje Gazeta za FT, groźniejszym liderem dżihadu niż Osama bin Laden.
Kim więc jest ten terrorysta numer jeden? Wiadomo, iż agendy anty-terrorystyczne łączą jego działalność z każdym ważniejszym incydentem terrorystycznym od 11 września. Zdarzenia takie jak incydent z Times Square, strzelanina w Fort Hood, czy ‘zamach majtkowy’ podczas Bożego Narodzenia 2009 są wszystkie jego dziełem. Gazeta.pl wspomina także, iż urodzony w USA Awlaki był ‘duchowym doradcą’ terrorystów podczas zamachów na WTC 10lat temu. Czego jednak nie wspomina, w przeciwieństwie do światowych mediów, jest fakt iż Awlaki był już po zamachach z 11 września zaproszony na roboczy obiad do Pentagonu (siedziby Departamentu Obrony USA).
http://www.cbsnews.com/stories/2010/10/21/national/main6978200.shtml
http://www.foxnews.com/us/2010/10/20/al-qaeda-terror-leader-dined-pentagon-months/
http://www.youtube.com/watch?v=6_hE2oJK8Oo
W kontekście jawnie już anty-pakistańskich i anty-chińskich intencji* atlantyckich sił, warto przypomnieć iż jakikolwiek incydent terrorystyczny mógłby posłużyć jako pretekst do pozbawienia Pakistanu kontroli nad swoim arsenałem jądrowym, tym samym blokując chińską ofensywę ekonomiczną w regionie.** Chiny tymczasem skrytykowały USA za naruszanie suwerenności Pakistanu, sygnalizując swoje poparcie dla Islamabadu.***
*After Osama, China fears the next target http://english.aljazeera.net/indepth/features/2011/05/201156132839140238.html
**Wielka destabilizacja: Pakistan, Rosja, Chiny
http://ekonomiapolityczna.nowyekran.pl/post/12828,wielka-destabilizacja-pakistan-rosja-chiny
***China blasts US government for operation that killed Osama
http://www.ibtimes.com/articles/141834/20110505/china-pakistan-us-osama.htm
EkonomiaPolityczna.pl